P O D S U M O W A N I E

12/31/2015



Witajcie w ostatnim dniu 2015 roku!

Nadszedł czas, w którym wszyscy sporządzają wszelkiego rodzaju podsumowania, więc i mnie się udzieliło. 
Jak co roku. 
Swoją drogą... chyba miło tak podsumować pewien okres czasu, zobaczyć co było dobre, co złe. Chociaż ja osobiście podsumuję tylko te dobre rzeczy, ponieważ złych nie powinno się pamiętać.

Zacznę może od kwestii fotograficznej. 
Po pierwsze - rok 2015 rozpoczął się najcudowniej jak tylko mógł. Moje pierwsze zarekomendowane zdjęcia na photoblogu ♥. Po drugie - zerwałam swój długi związek z JPGami i związałam się (już chyba na stałe) z RAWami, to była naprawdę dobra decyzja. Poza tym z pewnością nabrałam większej wprawy jeśli chodzi o obróbkę. Przeglądając wszystkie swoje wcześniejsze zdjęcia widzę, jakie postępy zrobiłam. 
W tym roku wreszcie udało mi się spełnić jedno marzenie - lampy. Nie są one tymi z wyższej półki, ale póki co nic więcej mi nie potrzeba. Teraz mam możliwość robienia tego o czym zawsze marzyłam i nie jestem ani trochę zależna od światła, pory dnia, pory roku czy pogody. 
Oczywiście dzięki fotografii poznałam kolejne interesujące osoby.
Jedynym złym wspomnieniem z tego roku jest śmierć mojego długoletniego przyjaciela. Tak, tak... mój (nie)wierny laptop zakończył żywot i chociaż później zmartwychwstał, to niestety obecnie jest nieco wybrakowany i na swój sposób upośledzony. Chwilami zachowuje się jak zombie... i własnie dlatego niektóre osoby ciągle czekają aż obrobię ich zdjęcia. Swoją drogą bardzo mocno was przepraszam, obiecuję że się poprawię. 
Długi zastój w robieniu zdjęć był spowodowany także ekstremalnym brakiem czasu. Zawsze trochę lekceważąco podchodziłam do osób, które tłumaczą się brakiem czasu na coś, aż nadszedł taki dzień, w którym i mnie dopadło. Brak czasu i chaos w mojej głowie sprawił mi wiele problemów, nawet zdrowotnych.

Ale halo! Miały być same dobre rzeczy :)
Jako mój największy osobisty przełom w tym roku uznaję rozstanie się z okularami i rozpoczęcie wspaniałego życia z soczewkami. Nie było łatwo. Miałam już wcześniej kilka nieudanych podejść do tego tematu, ale w tegoroczne wakacje wszystko się zmieniło. Teraz jestem szczęśliwą i w miarę dobrze widzącą bezokularnicą ^^
Ten rok był męczący, nawet bardzo. Mam nadzieję, że kolejny będzie spokojniejszy, przyjemniejszy i bardziej owocny dla mnie. Mam zamiar wprowadzić sobie kilka zasad, którymi będę się kierować w fotografii. 
Jeśli chodzi o postanowienia noworoczne, to ich nie mam. Z doświadczenia wiem, że nigdy nie realizuję tego co postanowię. Chciałabym jedynie życzyć sama sobie tego, żeby już nigdy nie zabrakło mi wiary w siebie, żebym szła do przodu bez względy na to co mówią inni, żebym zdobyła fajną pracę i w spokoju zarabiała na dalsze realizowanie pasji... i żeby moje życie w wyuczonym zawodzie układało się jak najlepiej :)

A wam życzę tego, czego potrzebujecie najbardziej :*


You Might Also Like

3 komentarze

  1. Kocham twoje prace <3 Natrafienie na nie z pewnością było jednym z najlepszych plusów tego roku :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Przyznam szczerze- RAWy są super! Powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję :)

POLECANE

magda

Wiecie co uwielbiam robić kiedy nie mogę spać w nocy? Buszuję po internecie (głównie instagram) i szukam ciekawych twarzy. Kiedyś prz...

POPULARNE